Zayn właśnie się obudził. Od razu włączył radio i pomaszerował do kuchni chcąc zrobic dla siebie kakao i coś do jedzenia. Miał na sobie niebieskie, piękne i miękkie kapcie, które dostał od chłopaków z zespołu na poprzednie urodziny. [Kuchnia była bardzo przytulna, pełna dobrej atmosfery. Na ścianach wisiały wspólne zdjęcia z Perrie, zdjęcia z Harrym, Louisem, Liamem i Niallem. Meble -bardzo proste, ale za to niezwykle śliczne]. Zayn kroił właśnie chleb gdy w radio zaczęła leciec piosenka "Little Things". Chwilowo znieruchomiał...Oderwał się od czynności i spojrzał na stare fotografie. Sam nie wiedział dlaczego, ale bardzo się wzruszył. Poszedł do sypialni, podgłośnił i usiadł na łóżku. W duchu zaczął nucic rytm piosenki, odtwarzając w swojej pamięci chwile, kiedy był jeszcze w zespole. Nie żałował, że odszedł, jednak czuł pewną tęsknotę...tęsknotę za tymi, z którymi tworzył całośc. Tworzył cos niezwykłego - One Direction. Jego pamięc potrafiła siegnąc do wszystkich momentów, które sprawiały, że czuł się niezwykle, gdzie czuł się kochany, gdzie mógł byc soba...
"- Chłopaki...jesteście mi bardzo bliscy. Kocham was za wszystko...- powiedział ze smutkiem.
- Coś się stało Zayn? - zapytał Niall mając złe przeczucia.
- Ale obiecujcie, że na zawsze będziemy dobrymi przyjaciółmi. Bez względu na wszystko.
- Bez względu na wszystko... - dokończyli chłopcy.
- A teraz mów co się stało...
- Robię to z wielkim bólem serca, ale odchodzę... - powiedział prawie zapłakany.
- Jak to odchodzisz? Ty tak na serio? Zayn?! - dopytywał zaskoczony i rozczarowany Harry.
- Przykro mi...wiedzcie, że te 5 lat były najlepszymi latami w moim całym życiu. Nie miejcie do mnie żalu, chcę po prostu byc zwyczajnym 22 - latkiem...Odpocząc od tego całego świata...Przepraszam. - Naraz wszyscy chłopcy zaczęli płakac. Zayn objął ich i w kółko powtarzał tylko jedno słowo: "Przepraszam". Ta chwila trwała naprawdę długo...w końcu gdy zapanowała cisza, Louis wziął swoje ręce i rzekł:
- Nie masz nas za co przepraszac. To twoja decyzja...wiedz tylko, że nigdy o Tobie nie zapomnimy. Nigdy. Bo jesteś częścią życia każdego z nas. Dzięki za te wspólne 5 lat. Dzięki, że mogłem cię poznac Zayn. - znów poleciała mu kolejna łza. Po chwili tych łez napływało coraz więcej i więcej...
- Ja też dziękuję. - dorzucił Niall
- I ja. - następnie Harry.
- Wszyscy Ci dziękujemy Zayn. Bo z Tobą tworzyliśmy coś pięknego. - Liam poklepał go po plecach.
- A ja wiem, że i tak będziecie najlepszym zespołem na świecie. - rozpłakał się jeszcze bardziej. "
W tym momencie słone łzy leciały po jego policzkach. Rozpłakał się..."Little Things" właśnie dobiegało końca."Jestem zakochany w Tobie i wszystkich twoich małych rzeczach" - częśc, którą śpiewają wszyscy... - Louis, Harry, Liam, Niall i Zayn. Chwilę później leciała juz inna piosenka...Chłopak otarł łzy i poszedł do kuchni dokończyc śniadanie...
***Klamra***
Boożee... Kobieto! Jak mogłaś? Teraz płaczę :'( Rozdział cudny <3 i taki smutny, że hghufuyvj Koochaam <3!
OdpowiedzUsuńTen komentarz został usunięty przez autora.
UsuńMatko śliczny ten rozdział
OdpowiedzUsuńwzruszylam sie skarbie :* czekam na nastepny :*
dziękuję kochana <33
UsuńOrginalny blogi pomysl - rozdzialy nie do konca powiazane ale to fajnie ze nie typowy sama pisze i staram sie nie byc do konca autorem typowego ff ;) moje jest w sumie o dziewczynie poznajacej gwiazdy z roznych stron i show biznes www.justrememberourlove.blogspot.com zapraszam chetnie dowiem sie twojej opinii czekam na dalsze rozdzialy
OdpowiedzUsuńCudowne :)
OdpowiedzUsuńTeraz tak serio.
OdpowiedzUsuńWciągnęłam się naprawdę. Nie mg uwierzyć, że piszesz to Ty. Inny styl. Ale świetny. Kochanie: rozwijaj się dalej i wysyłaj mi linki. Ten z matką to tak se mi się podobał, ale ten jest świetny!! Czekam na następny rozdział i noooXD Do zobaczenia jutro w szkole Miśka. Oki Doki?
Mery ;*
No ok:* no bo wiesz...Nialla i Zazę najbardziej Kocham, dlatego łatwiej mi się o nich pisze. Dużo łatwiej. Może dlatego :')
OdpowiedzUsuńWiesz co?? Jestem rozczarowana! Do jakiś obcych lasek co nie widziałaś na oczy pod komentarzami odpowiadasz: "kc" ; " dziękuję kochana <33" . A ja to kurde jakiś żul z pod biedry?? No cóż jak tak, to trudno, ja się prosić nie bd. Ja Ci tu wypisuje komplementy, a Ty nic. Okej, rozumiem
UsuńA poza tym nie wiesz pewnie o co chodzi z Lou ♥
OdpowiedzUsuńWyobraź sb, że wiem
UsuńOj nie gniewaj się juz tak skarbie :* a Karolek jest moja kópcią więc wara od niej!!! <33 dziekuję za te miłe i piękne słowa <3
OdpowiedzUsuńTez cie kocham ♥♥ kiedy nastepny ? A Zaza to moja ksywka dana Zaynowi jak z resztą Zee pff nie pozwalaj sobie skarbie ♥♥ xD nie no ty możesz pozwalam Ci ♥♥
UsuńHaha, dzięki Karolku <3 haha rozdział dodam dzisiaj *polski sklep, polski* awww <33
Usuń